a więc sytuacja z tą osoba wyglądała tak, że Pani była tak "podekscytowana" założeniem rzęs, ponieważ swoich miała mega mega mało, że i mnie zaraziła tą ekscytacją, i zapomniałam zrobić zdjęcia przed. Ale właśnie dzwoniłam i poprosiłam o jakieś zdjęcie z domowej kolekcji bez makijażu, mówiła że coś mi wyślę na maila, wtedy wkleję. Niestety ale jak klientka mnie zagada na "dzień dobry" i dobrze się rozmawia, po czym kładzie się na łóżko zamyka oczy, a ja zapominam o fotce, przypomina mi się w połowie pracy...
a czy mogłaby Pani umieścić zdjęcia przed zabiegiem, tak dla porównania. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńa więc sytuacja z tą osoba wyglądała tak, że Pani była tak "podekscytowana" założeniem rzęs, ponieważ swoich miała mega mega mało, że i mnie zaraziła tą ekscytacją, i zapomniałam zrobić zdjęcia przed. Ale właśnie dzwoniłam i poprosiłam o jakieś zdjęcie z domowej kolekcji bez makijażu, mówiła że coś mi wyślę na maila, wtedy wkleję.
OdpowiedzUsuńNiestety ale jak klientka mnie zagada na "dzień dobry" i dobrze się rozmawia, po czym kładzie się na łóżko zamyka oczy, a ja zapominam o fotce, przypomina mi się w połowie pracy...